Archive for kwiecień, 2009

czekam, czekam, czekam…

wtorek, kwiecień 21st, 2009

Miałem napisać nad dalszymi planami związanymi ze stroną i blogiem. Na temat tego ze blog niedługo zmieni adres a domena główna stanie się możliwe ze portfolio może, kiedyś stroną firmową. Miałem pisać o tym jak bardzo frustruje mnie nauka na uczelni podstaw excel’a funkcji jeżeli() i sum() (przecież to IV rok!?!), myślę sobie po jakiego wała [...]

Oczekiwania ciąg dalszy…

poniedziałek, kwiecień 13th, 2009

Ostatnie dobre 3-4 tygodnie mijały pod znakiem oczekiwania i można powiedzieć nie małej nerwówki. Dlaczego? Cztery tygodnie temu dowiedzieliśmy się, że Marcel może urodzić się odrobinę na wcześnie czyli w każdej chwili. Więc powzieliśmy wszelkie środki aby jakoś przedłużyć ten czas. Aśka leżała ile mogła i naturalnie nie przemęczała się, natomiast ja starałem się pomagać [...]

Pain is temporary, glory is forever…