24/30 pkt.
Tak, tak to już koniec sesji zimowej i dla mnie, i dla całej braci studenckiej z WIPS. Szczerze mówiąc nie uzyskałem najlepszego wyniku bo tylko 24 pkt za ten semestr i dług wobec uczelni wzrósł ale cóż na stypendium mi nie zależy a na poprawa i tak jest pół roku :). Więc zaczynam się rozkoszować feriami!
Plany na ferie: poświęcić więcej czasu na pracę i zakończenie części projektów.
Może nie wygląda za bardzo kolorowo ale cóż mam nadzieje, że po studiach sobie to wynagrodzę. Oczywiście nie mogę zapomnieć o swoich najbliższych których tak zaniedbywałem przez ten ostatni miesiąc…albo i dwa.. chodzi mi głównie o Asię i Emi.
Słów kilka o wielkim postanowieniu na najbliższe kilka miesięcy…a mianowicie to zadbać o siebie nie tylko jakoś wizualnie ale duchowo i pod względem zdrowotnym. Jak ostatnio w zauważyłem w trakcie spaceru z Emi, że znów zaczynają siadać mi kolana więc przejść trzeba na dietę i rozpocząć zdrowszy tryb życia: zakładać bardziej miękkie buty, więcej ruchu na spacerach, gimnastyka (może jeszcze nie
), hmm..o owoce…tak to stanowczo pomoże. Przemiany duchowe? Hmm…na pewno do nie zacznę być strasznie religijny ale chodzi mi bardziej o spokój wewnętrzny, czyli mała drzemka w środku dnia nawet 15-20 minut podejrzewam, że wystarczy. Może zacząć brać aparat ze sobą do pracy, na uczelnie. Wkońcu nie ma to jak kilka fotek zrobionych w trakcie zaganianego dnia (ale to jak kupie sobie obiektyw). Może skończę zanudzać o tym co chcę zmienić w najbliższym czasie.
Kilka projektów już ruszyło zapowiada się pracowity weekend więc wkrótce będzie się czym pochwalić…
