Wspomnienie Krakowa…
W oczekiwaniu na nowy i mam nadzieje lepszy obiektyw postanowiłem poszperać i pokazać coś co robiłem swoim starym obiektywem na samym początku
Czyli oczami wyobraźni cofamy się do sierpnia 2005 roku (wakacje po maturze
) i witamy kraków w przesiadce…do Zakopanego… Byłem tam z Asią mieliśmy kilka godzin czekania od ok. 6:00 do bodajże 14 z minutami aby się pokręcić i pozwiedzać. Oto kilka fotek z tamtego czasu i wtedy też obrobione.
