Zaproszenia…
Z okazji studenckich “grzęd” (czyt. juwenalia) postanowiliśmy pozałatwiać kilka spraw urzędowych związanych ze ślubem. Na szczęście się udało czyli w skrócie 3 kartki z Urzędu Stanu Cywilnego stwierdzające, że nie mamy innych partnerów (84zł) i protokół z księdzem stwierdzający, że on potwierdza naszą zdolność do wzięcia ślubu. Trochę niektóre formalności są beznadziejne ale cóż…czasami trzeba się poświęcić. Sobota była dniem rozworzenia zaproszeń. Rozworzenia bo dostarczyliśmy je tam gdzie trzeba być samochodem (Gryfice, Olchowo) jutro dalsza część zadania Nowogard…ale tu już wystarczą sprawne nogi
Dziś w dalszym ciągu pisałem plugin’a do Wordpress’a także pochwalę się. Na chwilę obecną już działa! Potrafi pokazywać feed’y do wszystkich kategorii lub to aktualnych kategorii posta. Napisałem panel do obsługi w poziomu…panela administracyjnego wordpress’a także mam ładną zakładkę w panelu
Zostało jeszcze dopisać obsługę wyglądu przez panel i wybór czytnika pomiędzy Atom/RSS również przez panel. Wtedy umieszcze pliki publicznie. A póki co wersja 0.9 jest testowana

czerwiec 1st, 2008 at 5:52 przed południem
RozwoŻenia, na bady Caviara. BTW śmieszne (w sensie żałosne) jest, że państwo tak “promujące rodzinę” chce kasę za papiery… Ale takich “ułatwień” jest więcej.