Radosław Zagórski

12.28.08
Święta, święta i do pracy…
Array
(
    [0] => Array
        (
            [0] => W święta to człowiek tak siedzi i siedzi i siedzi...i je i siedzi...Nie to żebym marudził ale faktem jest to że generalnie nie robi się nic z wyjątkiem siedzenia przed syto zastawionym stołem. Miła rodzinna atmosfera naturalnie, przyjemnie jest się wkońcu spotkać z rodziną ale sam fakt kilku godzinnego siedzenia w miejscu i ruszania jedynie szczęką i czasami rękoma męczy. Mieliśmy z żoną odpocząć ale odpoczynek rozpoczął się częściowo wczoraj i dziś kiedy mogliśmy conieco poleżeć i przejść się z psem po dworze to można nazwać odpoczynkiem. Chyba w przyszłym roku trzeba będzie przyjąć inną formę świątecznego stołu może co godzinkę krótki spacerek? może jakoś inaczej? Hmm...
            [1] => 
            [2] => W święta to człowiek tak siedzi i siedzi i siedzi...i je i siedzi...Nie to żebym marudził ale faktem jest to że generalnie nie robi się nic z wyjątkiem siedzenia przed syto zastawionym stołem. Miła rodzinna atmosfera naturalnie, przyjemnie jest się wkońcu spotkać z rodziną ale sam fakt kilku godzinnego siedzenia w miejscu i ruszania jedynie szczęką i czasami rękoma męczy. Mieliśmy z żoną odpocząć ale odpoczynek rozpoczął się częściowo wczoraj i dziś kiedy mogliśmy conieco poleżeć i przejść się z psem po dworze to można nazwać odpoczynkiem. Chyba w przyszłym roku trzeba będzie przyjąć inną formę świątecznego stołu może co godzinkę krótki spacerek? może jakoś inaczej? Hmm...
        )

    [1] => Array
        (
            [0] => 
            [1] => 
            [2] => 
        )

)