Kiedy rodzi się nowe życie…
W dobie web 2.0, nowoczesnych komputerów, sieci bezprzewodowych i samochodów napędzanych coraz częściej wodorem człowiek nie zastanawia się: po co? i dlaczego? Tak właściwie to dlaczego powstają nowi obywatele tego Świata?
Jakoś tak dziś mnie można powiedzieć, że ruszyło jak odwiedziłem jedna z przyszłych cioć i nowonarodzoną przyszłą kuzynką na oddziale noworodków. Takie to małe, niewinne, bezbronne. Po raz pierwszy moglem dostąpić zaszczytu zrobienia pierwszej sesji foto małemu szkrabowi a dokładnie malej obywatelce globu. Niby takie nic ale człowiek zaczyna się zastanawiać ze za x lat, może miesięcy tak samo lub podobnie będzie patrzeć przez szklany okular wizjera na swoje własne dziecko… Niezależnie od tego jakie się urodzi to będzie i tak zawsze najlepsze, najpiękniejsze bo własne…hmm…może to dziwnie zabrzmiało ale narodziny to dopiero początek? Hmm…w sumie fajnie robi się zdjęcia noworodkom. Małym dzieciom też
myślę teraz o 6 miesięcznej Rózi.

kwiecień 4th, 2008 at 6:39 przed południem
Przyszła kuzynka? Trochę nie rozumiem terminu. Chyba, że o nielegalizowaną kuzynkę chodzi.
kwiecień 4th, 2008 at 7:38 przed południem
Przyszła kuzynka = córka cioci mojej przyszłej żony
kwiecień 6th, 2008 at 8:24 po południu
Skłaniała bym się przy opcji “może miesięcy”
btw naprawdę nie wierzę, że napisałeś, że ruszyło Cię przy mojej Cioci ;p
kwiecień 6th, 2008 at 8:26 po południu
Przy Cioci moze nie ale przy obrabianiu zdjęć bardziej