Polska-Chorwacja
Niechcąc się uczyć na poprawę z SIP’u oglądam mecz ;] A że nie jest to zbytnio emocjonujące spotkanie postanowiłem napisać zaległego posta o porównaniu napoju jakim jest cola.
Do “testów” zaangażowałem zwykłe cole nie brałem pod uwagę żadnych wersji light, zero, max czy innych mieszanek. Postanowiłem sprawdzić to co jest w jednym z pobliskich marketów czyli oryginalna coca-cola (ok. 4,5zł/2l), HoopCola (ok. 3,5zł/2l) i Swiss cola (ok. 0,99/2l :)). To może pokolei Swiss cola - smak nie najlepszy, mało słodkie, mało bąbelków ale w upał jeżeli schłodzone to całkiem dobrze orzeźwia i gasi pragnienie. Także napój niezbyt polecany. Warto dodać, że zamiast kofeiny posiada regulator smaku zawierający kofeinę. Nie znam się na chemii więc dla mnie to kolejne chemiczne cudo w butelce. Następna to tradycyjna i oryginalna Coca-Cola - cena dość wysoka, smak….hmm…na początek za dużo gazu i smak nie bardzo jest wyczuwalny później spełnia normy
I na samym końcu wg. mnie najlepsza! HoopCola! Cena dobra, smak w każdym stanie i temperaturze odpowiedni, posiada kofeinę :> bąbelków nie za dużo choć może trochę mniej słodka mogłaby być ale da się to znieść
Oczywiście całe te testy to jedynie moja subiektywna ocena
W ostatnim czasie Świat dowiedział się o nowym iPhone 2.0 oczywiście się na niego napaliłem i z informacją, że będzie on dostępny tylko w Orange i Erze postanowiłem zmienić swojego operatora
Tylko jeszcze muszę się dowiedzieć jak będzie wyglądać zmiana simplusa na abonament Ery z tym samym numerem i sądze, że w wakacje dokonam transferu tak, żeby w momencie kolejnego przedłużenia umowy mieć w miarę dobrą cenę iPhona
