Prosze. Tak poprostu.
poniedziałek, maj 19th, 2008W sobotę jak to w sobotę wracałem z Emi z wybiegu. Jadąc autobusem gryzła sobie dość mały patyk który ja trzymałem. Pech chciał, że zbliżyłem za blisko swój palec i zamiast kijka zahaczyła mi o kciuk ;/ Cóż troche krwi poleciało ale krwotok sam się zatamował. Po przesiadce w drugi autobus usiadłem koło jakiejś milej [...]
