Męczący dzień…
wtorek, styczeń 15th, 2008Dzień można nazwać do dość męczących. Od 8:00 na uczelni…dzień rozpoczął się kolokwium ale wiadomo, że niżej niż 3 nie będzie więc można iść dalej do pracy. A w pracy…po kilku cieplych wspomnieniach z sobotniej imprezy integracyjnej… kubeł zimnej wody na głowę bo trzeba skończyć coś na co było więcej czasu przeznaczonego i to [...]
