w przerwie…
czwartek, kwiecień 10th, 2008Korzystając z przerwy pomiędzy zajęciami i pracą stwierdziłem, że nareszcie coś napisze. Nie byłbym sobą nie i nie należałbym do większości gdybym nie napisał o przeżyciach z dnia bez prądu w Szczecinie Oczywiście w tym dniu praca nie istniała, telewizja również. Położyłem się spać ok. 10 a obudziłem się przed 18. Tak długi sen [...]
