Psy, psy, psy…
Sobota jeden z tych dni na które czeka się przez cały tydzień, żeby mieć chwilę wytchnienia i przedewszystkim czas, żeby wybrać się na spacer niosąc w ręku aparat. Tym razem z tej okazji, że czas zacząć szkolenie Emi, padło na wybieg miejski i ośrodek szkolenia psów Happy Dog. Szczerze pisząc obiektyw się sprawdził, może umiejętności moje pozostawiają sporo do życzenia…ale szybkość naciskania spustu i szybkie kadrowanie można wyćwiczyć! Zdjęc było ok. 100 kilka najciekawszych można zaleźć w galleri ze zwierzętami na picassie [zwierzęta].
Jak większość Świata fotografii jestem pod ogromnym wrażeniem artykułu Ken’a Rockwell’a (Your Camera Doesn’t Matter) i kontrr-artykułu Your Camera Does Matter, oczywiście zgadzam się z Ken’em dzęki niemu zdecydowałem się na wcześniejszy zakup tańszego obiektywu (i nie żałuję!). Skomentuję może później obydwa atykuły.
[singlepic=87,150,150]
