w przerwie…

Korzystając z przerwy pomiędzy zajęciami i pracą stwierdziłem, że nareszcie coś napisze. Nie byłbym sobą nie i nie należałbym do większości gdybym nie napisał o przeżyciach z dnia bez prądu w Szczecinie :) Oczywiście w tym dniu praca nie istniała, telewizja również. Położyłem się spać ok. 10 a obudziłem się przed 18. Tak długi sen chyba mi zaszkodził bo do środy włącznie dość mocno bolała mnie głowa. Rozśmieszyło mnie jedno w drodze do pracy gdzie śniegu było prawie po kolana (mówię teraz o głównych drogach gdzie ruch osób był dość spory) odśnieżany był placyk przed 3 orłami gdzie ów tego dnia ruch pieszych był najmniejszy.

Dziś mija termin skończenia przeze mnie witryny NoweLampy.pl. Na szczęście udało się zostały małe poprawki i konsultacje ze zleceniodawcą ale to na dniach i strona ruszy :) Także będzie czas dla siebie…

praca, praca, praca….

W ostatnim czasie głównie ta myśl zaprząta moją głowę, można powiedzieć, że nie tylko myśl ale i sam fakt pracy. Zaczynając od godziny 8:00 do ok. 15:00 Geomar, powrót do domu i można powiedzieć do oporu pracuję nad jednym zleceniem (szczegóły wkrótce). Trochę zaniedbuję swoje blogi (czego miałem nie robić) i odkładam cały czas na później własne projekty m.in. Nowogard-online.pl, macupdate.pl i kilka innych. Przez te parę miesięcy ruszyły zaledwie domeny w calu starzenia się :) i napisanych zostało kilka skryptów które zostaną wykorzystane np. wschody i zachody słońca ;P Cóż mam nadzieje, że na to przyjdzie czas a w weekend będę mógł pochwalić się zleceniem które właściwie kończę.

Tak właściwie to dziś zacząłem się uczyć i stosować dość mocno obiektowy JavaScript muszę powiedzieć, że pisanie a dokładniej przekodowywanie wygląda dość dziwnie ale jak jest już fragment aplikacji to widać tego sens :) także polecam pobawić się obiektowo w kodowanie.

CSS naked Day

Tytuł może dość dziwny ale tak za kilka minut moja strona straci arkusz styli i zobaczymy ile wart jest ten template do Wordpress’a :) za ok. 24h strona odzyska swój wygląd.

Kiedy rodzi się nowe życie…

rozia3-80x80 Kiedy rodzi się nowe życie...W dobie web 2.0, nowoczesnych komputerów, sieci bezprzewodowych i samochodów napędzanych coraz częściej wodorem człowiek nie zastanawia się: po co? i dlaczego? Tak właściwie to dlaczego powstają nowi obywatele tego Świata?

Jakoś tak dziś mnie można powiedzieć, że ruszyło jak odwiedziłem jedna z przyszłych cioć i nowonarodzoną przyszłą kuzynką na oddziale noworodków. Takie to małe, niewinne, bezbronne. Po raz pierwszy moglem dostąpić zaszczytu zrobienia pierwszej sesji foto małemu szkrabowi a dokładnie malej obywatelce globu. Niby takie nic ale człowiek zaczyna się zastanawiać ze za x lat, może miesięcy tak samo lub podobnie będzie patrzeć przez szklany okular wizjera na swoje własne dziecko… Niezależnie od tego jakie się urodzi to będzie i tak zawsze najlepsze, najpiękniejsze bo własne…hmm…może to dziwnie zabrzmiało ale narodziny to dopiero początek? Hmm…w sumie fajnie robi się zdjęcia noworodkom. Małym dzieciom też :) myślę teraz o 6 miesięcznej Rózi.

Pain is temporary, glory is forever…