Ostatnio było dość wiosennie. Akurat szczęście chciało, że miałem okazję w tą dość słoneczną pogodę spacerować (przejść z jednego miejsca w drugie) po Szczecinie. Ze względu, że było ciepło można było zdjąć kurtkę i dać oddychać skórze a nawet poczuć kilka promieni (lub cząsteczek) słońca. W mądrych gazetach piszą, że wtedy wytwarza się więcej witaminy B i jak na oczy padają promienie to coś się wytwarza i jesteśmy szczęśliwsi. Hmmm…nawet mogę się z tym zgodzić. Pomimo, że w taką pogodę trzeba siedzieć na uczelni czy w pracy to warto znaleźć kilka minut i zwolnić codzienny pośpiech wtedy oddychamy względnie czystym powietrzem i nasze akumulatory słoneczne się ładują.
Tylko zastanawia mnie jedno :> wraz z nadejściem słońca na ulicę wylegają mocniej eksponujące swoje walory cielesne panie…co jest ok i nie mam nic przeciwko. Zawsze śmieszą mnie inni mężczyźni którzy tak mocno zainteresowani płcią przeciwną wpadają na lampy, inne osoby czy wręcz nie zauważają czerwonych świateł. Ale nie wszystkie “walory” są chętnie wg. mnie oglądane. Tym bardziej te do których słońce nie powinno dojść przynajmniej w “miejskiej dżungli”. Takie “walory” nawet zniechęcają do słonecznej pogody. Ale cóż trzeba cieszyć się tym, że słońce czasami wygląda i oby jak najczęściej…
views: 693
Posted in przemyślenia, spacer | No Comments »
Przychodzi taki czas w życiu, że chce się zjeść poprostu coś innego niż codzień ale jednocześnie w rozsądnej cenie i żeby szybko się robiło. Więc z wybranką mojego serca postanowiliśmy zrobić coś takiego. Początkowo miały być truskawki ale w lokalnych (czyt. najbliższych) sklepach takowych nie było.
Przepis: makaron ugotować, banany zmiksować z jogurtem naturalnym (do smaku można dodać cukier) i polać makaron. Gotowe! Czas: ok. 15-20 minut wszystko zależy od makaronu. Koszt: niski (ok. 8-9 zł na dwie osoby z nadmiarem).
Oczywiście poprzedni post z okazji 1 kwietnia
views: 775
Posted in Asia, blog, kulinaria | 4 Comments »
Czas znaleźć sobie nowe miejsce, nowe możliwości. Wczoraj zapadła decyzja o wyjeździe do UK. W okolicach Birmingham mam znajomego który obiecał mi pracę. Więc od piątku będzie to blog z emigracji.
views: 718
Posted in przemyślenia, wyprawy | 2 Comments »
IRC (jeszcze istnieje) to takie medium gdzie można na bieżąco rozmawiać ze grupą ludzi o podobnych zainteresowaniach itp. Po prostu Chat. Ale może nie o IRC’u tylko o temacie dziś poruszonym. Jeden ze znajomych Krzyś poruszył temat fotografii analogowej. Najzwyczajniej szedł do fotografa i pochwalił się tym na kanale :). Automatycznie przypomniały mi się czasy początku mojej przygody z fotografią…
Read the rest of this entry »
views: 458
Posted in blog, fotografia, opinie, przemyślenia, sentencje, znajomi | 2 Comments »