Instalacji ciąg dalszy…

Można powiedzieć, że backup i instalacja podstawowych składników przebiega póki co po jak najlepszej myśli. Zainstalowałem orginalną wersję wordpress’a jeszcze nie dodałem pliku językowego ale to z czasem. Obowiązkowo zainstalowany został plugin Askismet antyspamowy i dodałem Captche dla większego bezpieczeństwa. Urochomiony został oddzielnie fotoblog.

Szczerze mówiąc to zabierałem się do podsumowania instalacji a tu wyszła nowe wersja WordPressa :) powiem szczerze, że nie ufnie podchodze do wersji i to zupełnie nowej…dlaczego? napewno pojawi się mnóstwo błędów i już jest brak kompatybilności z niektórymi pluginami..cóż…trzeba się znow przyzwyczaic :)

Obiecuję, że od następnego posta już nie będę nudzić o stronie :)

działa, nie działa

tylko test

Przeprowadzka…

Przychodzi czas, że znów przydałoby się zmienić serwer…dziś to nastąpi więc działanie strony przez najbliższe 30 godzin może być zaburzone :) Mam nadzieje, że bez większych uszczerbków uda się wszystko przenieść.

Kwiaty…

Pain is temporary, glory is forever…