Podobno konkurent Google

Dosłownie przed chwilą przeczytałem, że google.com ma konkurenta a jest nim “cool” a właściwie cuil.com dla mnie bardziej to brzmi jak ciul. Przeczytałem o zaletach w artykule na osNews brzmi to całkiem fajnie. Odrazu zabrałem się za przetestowanie najbardziej interesujących mnie haseł: radziu, zagórski, radosław zagórski. I co? I nic! wyniki dość zaskakujące, w pierwszej 10 znalazł się jakiś wpis w blogfrog’u niż moja prywatna która jest tam wpisana?!!? WTF?!?! Algorytm podobno jest wspaniały ale jakbym chciał znaleźć info o sobie to nie będę tego szukać na blogfrog’u.

“bo szukam chłopaka”

Pomimo, że wiele osób zapewne by chciało żeby ten tytuł dotyczył mnie bezpośrednio ale nie. Nikomu nie zrobię takiej przyjemności. Chciałbym opisać dość krótką rozmowę jaka zdążyła mi się na gg w trakcie przerwy śniadaniowej w pracy.

Zagaduje nie znajoma…standard “co robisz?”, kolejne pytanie już nie pamiętam jakie ale pytanie nr 3 i 4 należały do tak powiem standardowych pytań 13 latek z fotka.pl pyt. 3 “czy jesteś w Nowogardzie?” i pyt. 4 “czy jesteś zajęty” oczywiście prosta odpowiedź “nie i nie” gdzie z drugiej strony wiadomość do sorki pa z ciekawości zdążyłem zapytać a dlaczego pyta..to otrzymałem odpowiedź “bo chcę mieć chłopaka”. Jakieś 30 minut temu zjadła mnie ciekawość i poszukałem na n-k wpisałem w wyszukiwarkę imię, przedział wiekowy (takie informację otrzymałem z gg), 9 wyników…naszczęście więc można przejżeć wszystko i tu drugi progil i bingo! Wszystko sie zgadzało imię, wiek i numer GG chwila buszowania i okazuje sie mężatka, dwójka dzieci i…cyt. “mężczyzna mojego życia”…WTF! kolejny projekt kasandra? Czy Nowogard robi się tak rozwiniętym miastem i tak dużym, że mężatki poszukują “chłopaków”?

W pierwszej chwili oniemiałem, że 25-letnia dziewczyna musi szukać chłopaka przez GG ale to szybko minęło. Ale że ktoś robi sobie takie jaja albo i nie to nawet nie wiem jak to opisać dlatego też na dziś koniec jutro praca i basen więc trzeba wypocząć.

Wakacje, hura!

Tak, czas pomiędzy końcem jednej sesji a początkiem kolejnego semestru zwany jest wakacjami lub przerwą międzysemestralną. Dokładniej bynajmniej dla mnie wakacje to termin dość odległy ale oznacza on czas między końcem sesji a początkiem nowego semestru w którym jest więcej czasu na pracę i odpoczynek popołudniami. Nie trzeba już wstawać i myśleć gdzie najpierw czy na uczelnię czy do pracy a może na odwrót. A już nie dopuszczam możliwości, że jakieś zaliczenie ;/ na szczęście do września :p z zaliczeniami i poprawkami koniec. Jeszcze jutro pozostał jeden wpis i koniec! można odpoczywać i pracować w spokoju. Choć w tym roku dochodzi jeszcze wesele to takie dodatkowe udogodnienie lub zobowiązanie jak kto woli. Ale na dobrą sprawę praktycznie wszystko jest już dograne więc pozostają same przyjemności :P. Jakoś od dzisiejszego powrotu do pracy nie chce mi się siedzieć przed kompem po prostu nie mam ochoty ale jednocześnie chcę wstać rano i skończyć to co zacząłem w pracy :) więc taki mały paradoks :)

Upgrade (optymalizacja)

Zgodnie z instrukcjami znalezionymi (Clean up your theme) na jednej ze stron dziś zoptymalizowałem templejta mojego skromnego bloga czyli adresy (RSS, comments RSS, CSS) są wstawione na stałe bo to się nie zmienia więc nic się nie generuje i kilka zapytań mniej do bazy. Wniosek z tego, że powinno być szybciej. Oprócz tego powycinałem zbędne komentarze z kodu. Pominąłem póki co wskazówkę z keszowaniem :) strony przy tak małej oglądalności nie ma to wg. mnie sensu.

A teraz powrót do rzeczywistości do dziobakowania Automatyzacji.

Pain is temporary, glory is forever…