Dzisiejszy dzień minął pod hasłem zakuwania GIS’u i zaliczenia laboratoriów z baz danych… O bazach szkoda gadać mgr inż. Krakowiak wie swoje i nie da się jej wytłumaczyć swoich racji ale jak to mówią 3 jest więc zaliczone
w tym semestrze jest mi to akurat na rękę. Dalej GIS…szkoda gadać wykłady okazały się kopią Wikipedii ;]
Podejrzewam, że ten wpis będę powoli kończyć bo kończy mi się wena i z drugiej strony chwile trzeba się jeszcze pouczyć ;/
Coraz bardziej zaczął zastanawiać mnie doktorat, zawsze chciałem go mieć i jak się tak patrzy z pewnej perspektywy to taki magister tylko po prostu mniej osób bo ma i na uczelni wtedy więcej płacą….ale cóż najpierw myślę zaliczę III rok i wtedy zacznę się naprawdę tym interesować. Jak wyglądają studia? Ile to kosztuje? I co tak naprawdę trzeba zrobić? No nic jak to mówią: “Dwie godziny wstydu a tytuł na całe życie.”
views: 338
Posted in marzenia, studia | No Comments »
Wstałem dość późno bo jakoś przed 10…spacer z Emi, szybkie zakupy, śniadanie i SIP (Systemy Informacji Przestrzennej) niektórzy nazywają to GIS’em (Geographic Informatic System) materiałów jest dużo i nudno ;] Jak to się mówi same betony które później się nie przydadzą.W przerwach między nauką a spacerami zacząłem “dostrajać” swoją stronę. Poprawiłem kodowanie bazy w galerii z Latin-1 Swedish na UTF-8. Przy okazji trochę pobawiłem się w SQL praktyczny. Dziś pobawię się w SQL który używa Pani Krakowiak u której muszę zaliczyć laboratoria w poniedziałek lub czwartek. Ale wracając do strony to poprawiłem trochę graficznych niuansów które mi się nie podobały i wydaje mi się, że jest już finalna wersja menu…ale to jeszcze w praniu wyjdzie.Tak zacząłem się dziś zastanawiać jak to jest u psów, że one zawsze muszą szukać sobie odpowiedniego miejsca do załatwienia się a ludzie robią to gdzie popadnie…chociażby w windzie, tramwaju…Kolejny etap w projektowaniu wesela dziś się rozpoczął Asia była w Koszalinie i wybrała suknie
Odbiór podobno w lipcu i wtedy ma być tam garnitur dla mnie hmm..
views: 104
Posted in Emi, blog, studia, website, ślub | No Comments »
[pl]Oj to był męczący dzień. Szczerze mówiąc tak średnio wychodzi mi pisanie ale coż twardym trzeba być. Oczywiście dzień rozpoczął się punkt 6:00 i właśnie się kończy..w skrócie: praca, uczelnia, jubiler, wizyta u siostry i spacer, uczelnia dom, spacer z Emi, dom… nic nadzwyczajnego.Do przygotowań ślubnych trzeba dodać, że obrączki opłacone i grawer wymyślony teraz pozostaje tylko czekać na telefon kiedy będą gotowe. Termin jest na kwiecień więc nie ma co się śpieszyc
Zaproszenia wczoraj potwierdziłem i w przyszłym tygodniu powinna być wysyłka.Hmm…dziś Asia pojechała do Nowogardu..więc zostałem z Emi sam. Różnie układała się nam współpraca ale jak sie krzyknęło kur** to odrazu leciala do swojej klatki…ciekawe kto ją tego nauczył? Reszta wieczoru minęła spokojnie Matrix w tle Wordpress przed sobą…choć na początku zastanawiałem się nad polecanym przez Malin‘a systemem Drupal ale jednak mi nie pasuje ponieważ Wordpress jest prostrzy w obsłudze, jest bardziej indywidualny. Jakbym chciał prowadzić kilka blogów to Drupal jest idealny. A tak poprawiam i personalizuje swojego bloga…premiera może już za tydzien?[/pl][en]works[/en]
views: 311
Posted in Asia, Emi, blog, praca, spacer, studia, ślub | No Comments »
tak, tak…znów się użalam ale cóż tak wyszło jedynym pożytkiem z dziś to tylko to, że wpis z angielskiego dostałem…hura! 3pkt i brakuje tylko 17 aby zaliczyc semestr ;] może w skrócie… pobudka 6:15..praca, uczelnia, dom…i znów zbliża się 1:00 a mi się nic nie chce i znów za 5 godzin trzeba wstać i powtórzyć to co działo się dnia poprzedniego tylko z tą zmianą, że zamiast odrazu do domu to wrócę znów do pracy.
Myślałem dziś, że komuś przywale…przykładny uczeń, prawie same 5 i 4,5 w indeksie a jak tylko usiadło się na korytarzu na krześle na którym on wcześniej siedział to już sie bulwersuje i stawia..hmm…po co?!?! Jeżeli mogę to tak nazwać było mi to obojętne co on zrobi ja chciałem tylko siedzieć i spokojnie czytać zdobytą ściągę ;] Ale nic spokój jest silniejszy od 1000 słów i od setek uderzeń…udało się widać było, że w nim się gotuje…wygrana??…hmm może nie poprostu cierpliwość…
Widziałem dziś nowego macBook’a którego zaprezentował Steve hmm kolejne cudo, kolejna piękność…tak przedmiot pożądania tylko kasy brak, choć teraz jakbym miał kupować to chyba jednak pro były dobrym rozwiązaniem ale z drugiej strony przyzwyczaiłem się już do 13 calowego rozmiaru.Hmm…w takich momentach pociesza mnie jedno, jedyny argument który przemawia za studiowaniem na WI:
-anita- a Fred czym się tam zajmuje
-slother- jak kazdy szanujacy sie informatyk
-slother- wali w chuja
views: 372
Posted in maczek, praca, private, sentencje, studia | No Comments »