Obiadowo…

[singlepic=81,100,100,right]Dziś niedziela więc pora zjeść coś bardziej wyszukanego i wymagającego nieco więcej wysiłku niż codzienny obiad :) Pomimo pokusy Krzysia na zapiekankę z naleśników postanowiłem zrobić coś swojego.

Składniki: makaron, mięso mielone, papryka zielona, przecier pomidorowy, brokuł, ser żółty, czosnek, przyprawy.
Jak? Makaron ugotować, mięso podsmażyć z papryką, przecierem, czosnkiem i przyprawami. Warstwami wrzucić do naczynia żaroodpornego, kolejność…dowolna :) chociaż ser wygląda najlepiej jak jest na samej górze.
Dość syte i można powiedzieć, że w rozsądnej cenie. POLECAM!

Sterylizacja? Tak…zdecydowanie

To już trzeci dzień jak wysterylizowaliśmy Emiśkę można powiedzieć, że trochę cierpi bo ciągle spi i podejżewam, że coś tam ją boli ale wyjdzie z tego wkońcu zagoi się wszystko jak na psie :) Mając sporo wątpliwości i po wielu rozmowach z tereserka Emi i lekturze na stronie http://arka.strefa.pl/ gdzie można poczytać dość dużo o tym zabiegu tomożna powiedzieć, że zrobiliśmy dość dużo dla naszego psa. Dlaczego? Po pierwsze zmniejszyliśmy ryzyko zachorowań na różne dziwne i niebezpieczne choroby praktycznie to 0, wyeliminowaliśmy ciąże urojone i przedewszystkim zapobiegliśmy powstawaniu chodowli kenelowych czy kolejnym pałetającym się psom po ulicach. Suka zazwyczaj ma ok 6 szczeniaków w miocie zakładając, że chcieliśmy przygarnąć jednego to niewiadomo do kogo trafi kolejne 5. Więc zachęcam jeżeli ktoś nie jest doświadczonym chodowcą niech poczyta na wcześniej podajen stronie, że warto. Mogę też dodać, że Emi operował chyba najlepszy (napewno nie najdroższy) weterynarz w Szczecinie, który mówił otwarcie co robi, jak i dlaczego. Oto jego strona http://www.leczymy-zwierzaki.pl naprawdę polecam tego weterynarza!

Retusz #2

Może piątkowy wieczór to nie jest najlepsza pora na retusz ale po tygodniu zmagań na uczelni i wyzwań w pracy można trochę odreagować i zrobić coś dla siebie.

Poniżej znajduje się przetworzona fotka znaleziona na deviancie autora niestety nie pamiętam. Co zmieniłem? Wygładziłem skórę, dorysowałem rzęsy, wyrównałem brwi, rozjaśniłem fotkę, wybieliłem białka, podkreśliłem kolor ust i włosów (niewiele ale jednak) i do całości dodałem filtr ocieplający, żeby zdjęcie nabrało więcej ciepła. A zapomniałbym…zmniejszyłem jeszcze nos i dodałem uśmiechu :) Co mogę jeszcze zmienić/poprawić w fotce? Nie wiem…

Emi…

Hmm…dziś trudny dzień…przynajmniej dla Emi…wsumie też się nieco denerwuję. Ale cóż w końcu to kochany zwierzak…da rade!!

A wieczorem…może jakiś retusz?

Pain is temporary, glory is forever…