Właśnie przeczytałem całkiem ciekawy artykuł mówiący o konferencjach typu e-commerce (Konferencje e-commerce). Cała kwintesencja jest zawarta w tym dość krótkim tekście. Odrazu przypomniał mi sie Szczeciński e-commerce tylko nasze impreza była mieszanką wszystkiego. Rejestracja dla firm, osób prywatnych bodajże 100zł (studenci za free) fakt, faktem później nikt nie sprawdzał czy uczestnik sie rejestrował czy też nie. A wieczorem…netcamp czyli spotkania z prelegentami za darmo (jedyna opłata to napój który sobie kupiliśmy w pubie) i sądze, że w znacznie milszej atmosferze niż zamek z ciągłymi problemami z nagłośnieniem.
views: 61
Posted in przemyślenia, z sieci | No Comments »
Jak co jakiś czas robiłem dziś zakupy w jednym z pobliskich marketów zauważyłem promocje nowe o “super” smaku coca-cole zero! (zero oznacza zero cukru). Cena była rozsądna a że dzień gorący to przyda się jakiś czyścik żołądka. Pierwsze uczucie jakieś nijakie. Postanowiłem schłodzić…kiedy temperatura była odpowiednia wlałem sowitą porcję…i co? I to, że nito cola ni to tania woda gazowana takie nijakie. Po wcześniejszych doświadczeniach smaku w rożnymi Pepsi MAX, ligtami i innymi stwierdzam ze coca-cola zero to naprawdę zero. Lepiej kupić sok o smaku coli do rozpuszczania w wodzie i mieć całkiem przyzwoity produkt. Ale z drugiej strony…nowa strategia firmy na produkt bez cukru który jest “dietetyczny” i “zdrowy” taki aktualny trend w żywieniu.
views: 42
Posted in blog, opinie, testy | 4 Comments »
Po wczorajszych wydarzeniach napewno nie będę jeść więcej jogurtu przed klawiaturą. A co się takiego stało? Jak zwykle coś kodowałem w pracy, spokojnie popijając jogurt oczywiści on stał między rękoma a klawiaturą. W momencie kiedy chciałem użyć jakiegoś skrótu klawiszowego, niestety potrąciłem kubek ;/ Na szczęście nic się nie stało ale 20 minut czyszczenia klawiatury nie jest najciekawszym zajęciem w pracy i tak ogólnie nie jest to fajne zajęcie. Ciekaw jestem czy kogoś też coś podobnego spotkało?
views: 52
Posted in postanowienia, praca | 3 Comments »
Kiedy usłyszałem, że jedno opowiadanie to wyciskacz łez to nie wierzyłem. Pod koniec czytania zacząłem rozumieć dlaczego tak mówią inni. Jak mogłeś? Może nie będę pisać recenzji czy streszczenia tego tekstu ale zacząłem rozumieć bardziej dlaczego jak teraz siedze trzymając lapka na kolanach czuję w stopach małego, ciepłego futrzaka…
views: 54
Posted in z sieci, zwierzęta | No Comments »