Niedzielny retusz
Dziś postanowiłem spróbować dokończyć to co próbuje skończyć od poniedziałku. A mianowisie retusz pewnej dziewczyny który podesłał mi JUBI z kanału #plfoto. Nie jest to łatwa sprawa sporo korekt i to z czym wczesniej się nie spotkałem…masa piegów. Nie mówie, że piegi są brzydkie czy złe, ale jak się bawić to na całego! Postanowiłem je całkowicie usunąć (czyt. zamaskować). Zapytałem się Google jak zrobić to najprościej, najszybciej i najskuteczniej. W odpowiedzi dostałem kilka tysięcy stron na co wybrałem dwie (strona 1 i strona 2). Z pierwszej strony dowiedziałem się że są dwa typy piegów te lepsze i gorsze. Cóż ja chyba trafiłem na te gorsze bo tym sposobem nie moglem ich usunąć. Natomiast, strona 2 pokazała mi dość ciekawy sposób wykorzystujący blur Gaussowski, pędzel historii i zastępowanie kolorów. Polecam zapoznać się z filmikiem na tej stronie i życzę miłej zabawy.
